czwartek, 7 lipca 2016

Twój kalendarz ciąży - idealny gadżet dla przyszłej mamy i ... taty też

Jakiś czas temu w moim domu zagościł prześliczny kalendarz ciąży, który codziennie przekazuje mi ciekawe informacje a ja nie muszę już zapamiętywać, w którym aktualnie tygodniu ciąży jestem. I nie jest to aplikacja w telefonie, a ładna ozdoba na ścianę. Ogólnie w pierwszej ciąży zraziłam się do gadżetów typu kalendarz ciąży, ale dla tego konkretnego zmieniłam zdanie i jestem bardzo zadowolona. Pierwszy raz podoba mi się taki gadżet i jeśli któraś mama będzie spodziewać się dziecka w moim otoczeniu to wybiorę ten kalendarz na prezent.
kalendarz ciąży mama w XXIw. mamaju.pl


W pierwszej ciąży korzystałam w różnych kalendarzy ciąży. W większości były to kalendarze online, w których mogłam wyczytać, co dzieje się z dzieckiem w danym tygodniu ciąży czy jakie badania warto zrobić, jak mogę się czuć i wiele podobnych. Poza tym zakupiłam też "W oczekiwaniu na dziecko. Dziennik." Niestety nie był to dla mnie dobry zakup. Wiele było w nim przydatnych rzeczy, jak listy badań, wyprawki czy listy do zrobienia, ale ja nie polubiłam go. 

Największym problemem było opisywanie każdego dnia. Nie starczało mi na to czasu i chęci, oraz pomysłu jak opisać kolejny zwykły dzień taki sam jak kilka poprzednich. Samopoczucie też się nie zmieniało zbyt często więc szybko porzuciłam jego uzupełnianie. 
W zasadzie większość ważnych informacji na temat ciąży miałam zawsze zapisanych w swoim codziennym kalendarzu. Były to informacje o pierwszych ruchach, niepokojących objawach, pytaniach jakie zadać lekarzowi przy wizycie, daty badań, kontroli i inne tego typu wiadomości. W tym wypadku pisanie dziennika było powtórzeniem tego co robiłam zaglądając do kalendarza. 

W drugiej ciąży mam o wiele mniej czasu na wypisywanie dzienników, kalendarzy i tym podobnych rzeczy. Podobnie jest z kalendarzami online. Mogłabym zainstalować aplikację na telefon. Mogłabym gdyby nie strajkował i nie wymagał wymiany, jednak tak jak w pierwszej ciąży miałam problemy z określeniem tygodnia i dnia ciąży - straszne to, ale prawdziwe. 

Teraz już nie muszę sprawdzać w kalkulatorach ciąży, w którym tygodniu ciąży jestem, bo codziennie przypomina mi o tym "Twój kalendarz ciąży" od  Mamy w XXIw.


Super gadżet moim zdaniem i super pomysł. Kalendarz ma śliczną okładkę do wyboru - mnie ujęła ta w zygzaki. Kalendarz jest w formie zdzieraka i jest spersonalizowany, czyli uwzględnia moją przewidywaną datę porodu oraz dodatkowe kartki gdybym przenosiła. 

Dzięki niemu wiem, w którym dokładnie tygodniu i dniu ciąży jestem oraz ile zostało dni do porodu. Poza tym na odwrocie zdartej kartki są zawarte różne ciekawostki i informacje przydatne w ciąży. Zawsze jak zdzieram kartkę od razu czytam co jest na odwrocie. Zdarza się mi, że kartki zostawiam, bo coś mnie zainteresowało lub po prostu warto zapamiętać. Do tego mój mąż też już nie musi pytać się mnie, w którym tygodniu ciąży jestem i ile jeszcze zostało do przyjścia na świat naszego maleństwa. 

 
twój kalendarz ciąży gadżet mama w XXIw mamaju.pl


Moim zdaniem Twój kalendarz ciąży to świetna rzecz. Można nim obdarować bliską osobę spodziewającą się dziecka albo kupić dla siebie samej. Z tego co wiem, jest opcja kupna kalendarza bez podawania terminu porodu i wtedy trzeba samodzielnie uzupełniać. Więcej informacji o kalendarzu znajdziecie TUTAJ

***

Czy macie swoje ulubione kalendarze ciąży? Spotkałyście się już z takim kalendarzem w formie zdzieraka?

Kalendarz ciąży gadżet mama w XXIw

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz