poniedziałek, 27 kwietnia 2015

Karmienie piersią w miejscach publicznych

Przychodzi taki czas gdy matka ze swoim małym skarbem wychodzi z domu na świat. Wiadomo dziecko, jak to dziecko, jest nieprzewidywalne do końca i czasem szybko zgłodnieje. Co wtedy począć ma z nim matka? W pośpiechu z płaczącym dzieckiem w wózku wracać do domu, aby je nakarmić? Czy może siąść na ławce w parku lub wygodnie usadowić się w jakiejś kawiarni zamawiając sobie coś dobrego do picia i tam spokojnie nakarmić dziecko?

niedziela, 19 kwietnia 2015

Pieluszkowy tort

Miesiąc temu w rodzinie pojawił się nowy człowieczek, którym jest synek kuzynki. Wiadomo, takie małe dziecko trzeba przywitać radośnie na świecie i odwiedzić. Jak odwiedzić to przynieść prezenty, bo jak to tak nic nie dać takiemu nowo narodzonemu maleństwu i jego dumnym rodzicom. Toż to sama frajda kupować coś dla takiego maluszka i jego rodziców.
 

Frajda jest, ale że matka lubi prezenty praktyczne (czasem robię wyjątki i lubię takie wyjątki) postanowiła dać maleństwu i jego rodzicom coś przydatnego. Poszła kupiła to co uważała za przydatne - trochę z własnego doświadczenia. Stwierdziłam, że ubranek nie kupuję, bo tych ma po braciach a pewnie też dostanie - tak jak nasz Szymuś więc wybór padł na pieluszki jednorazowe, kocyk cienki, grzechotka (tu akurat prezent od Szymusia, bo mu się zdublowała), płyn do kąpieli oraz smoczek. Świeżo upieczonej mamie po raz trzeci podarowałam żel do biustu i lakier do paznokci - bo mama też kobieta i lubi o siebie zadbać.

Problemem było jednak jak ładnie wręczyć paczkę pieluch, koc i resztę gadżetów. Z pomocą przyszedł internet i google, które podpowiedziało, że może to być tort. Spojrzałam na instrukcję na zszywka.pl,chyba też na tipy, a na koniec znalazłam instrukcję na blogu i postanowiłam, że zrobię tort z pieluszek.

Niestety nie mam zdjęć podczas tworzenia, bo czasu było mało. Etapy pracy jednak postępowały bardzo szybko i wyglądały tak:
  • zwijanie pieluszek,
  • przygotowanie podstawy z kartonu i przyklejenie rurki od ręczników papierowych,
  • ustawianie i zabezpieczenie zrolowanych pieluszek pierwsza warstwa,
  • złożenie kocyka i zawinięcie go wokół rolki jako druga warstwa i zabezpieczenie gumką,
  • włożenie jednej pieluszki do rurki aby ją przedłużyć,
  • ułożenie kolejnej warstwy z pieluszek (trzeciej),
  • włożenie między pieluszki na czubku smoczka, 
  • podłożenie pod gumkę w miejscu gdzie kończył się zawijany kocyk płynu do kąpieli,
  • obwiązanie każdej warstwy wstążką tak by zasłaniała gumki,
  • włożenie między pieluszki grzechotki.
  • przygotowanie do transportu.
Tort nie wyszedł idealnie - bo pierwszy raz, bo czasu mało, bo krzywy (co dopiero zauważyłam na zdjęciach), bo nie miałam wystarczająco dużo wstążki jednego koloru i folii ani innego materiału, by całość jeszcze opakować... ale i tak sprawił zaskoczenie oraz wywołał radość obdarowanej rodzince. Kolejny tort na pewno przygotuję bardziej starannie i może nawet zrobię kwiaty ze skarpetek. A tak wyglądał mój pierwszy własnoręcznie robiony tort z pieluszek jednorazowych i innych gadżetów:

 








niedziela, 12 kwietnia 2015

10 bzdur na temat karmienia piersią

Każda kobieta karmiąca piersią co jakiś czas, a przynajmniej raz w swoim życiu usłyszy wiele na temat karmienia piersią. Na różnych forach można znaleźć pełno nieprawdziwych informacji, mitów i totalnych bzdur.


W swoim ledwo siedmiomiesięcznym okresie karmienia piersią usłyszałam już wiele rad, faktów, mitów, teorii na ten temat. Wielu z nich nie pamiętam, ale kilka zapadło mi w pamięć. Oto 10 bzdur jakie usłyszałam na temat karmienia piersią :

wtorek, 7 kwietnia 2015

Wielkanocne ozdoby handmade

Podczas pobytu u Sylwii i picia przysłowiowej kawki powstawały tasiemkowe jajka. Uświadomiło mi to, że brakuje mi tego dłubania. Tak, zapragnęłam więcej, te jedno jajeczko przyczyniło się do wyruszenia z wózkiem do najbliższego (niestety nie najtańszego) sklepu z akcesoriami do robienia ozdób z tasiemek.