czwartek, 26 lutego 2015

5 rad jak przetrwać kolki

Kolki - temat rzeka, bynajmniej u nas.
Nasze dziecko niestety kolki miewa do teraz a ma już pół roczku.

Źródło: Interet

I tak nasunął mi się temat gdy myślałam o poście nt. łagodzenia kolek, 
że nigdzie nie ma rad dla rodziców jak przetrwać ten czas.
Najbardziej wpłynął na mnie też dialog lekarzy z Na dobre i na złe,
gdzie jeden ojciec mówi drugiemu co ma robić by przetrwać kolki syna.

Moim zdaniem te 5 rad (a właściwie 6) jakoś pomoże przetrwać kolki i nie zwariować:

1. Nie kłóćcie się, a wspierajcie.
Gdy dziecko ma kolkę robicie się nerwowi i zaczyna się naskakiwanie na siebie,
to podobno normalne, bo kolka dziecka jest bardzo stresującą sytuacją. Nie kłóćcie się, bo to może jeszcze gorzej wpłynąć na dziecko, które oprócz kolki czuje też zdenerwowanie i napięcie u rodziców. 
Starajcie się wymieniać przy dziecku podczas kolki, 10 min lub ile uważacie za odpowiednie czuwa mama, a kolejne 10 min czuwa tata, w tym czasie mama powinna wyjść i ochłonąć, położyć się, skorzystać z łazienki, zjeść coś wypić itd, (podobnie jak tata w czasie przerwy).

2. Dzielcie się obowiązkami
Jeśli dziecko ma kolki, zmęczenie może mocno dawać się we znaki. Podzielcie tak obowiązki aby żaden z rodziców nie był nadmiernie nimi obciążony. Przemyślcie czy nie potrzebna Wam pomoc w postaci cateringu z obiadem, osoby sprzątającej, która przyjdzie raz w tygodniu posprzątać.

3. Poście o pomoc i przyjmujcie pomoc
Gdy babcie i dziadkowie, ciocie, wujkowie, znajomi itd, chcą Wam jakoś pomóc korzystajcie z tej pomocy.
Ktoś inny może Wam poprasować i złożyć ubrania, ugotować obiad. Może też zająć się dzieckiem aby mama czy tata mogli pospać, odpocząć czy załatwić ważne sprawy. Ktoś inny może zabrać dziecko na spacer, a mama (przypuszczając, że ojciec jest w pracy) może odetchnąć i odpocząć.

4. Dużo odpoczywajcie
Tak na prawdę nic się nie stanie jeśli naczynia poleżą godzinę dłużej w zlewie, pranie będzie nieposkładane. Gorzej jeśli rodzice będą zmęczeni, albo wykończeni a dziecko będzie miało kolkę. Możecie robić to na zmianę lub wspólnie korzystając z pomocy osób trzecich ( o ile takie są). Sen jest bardzo ważny więc warto próbować przespać się lub chociaż poleżeć gdy to możliwe.

5. Wychodźcie z domu bez dziecka 
(dziecko zostaje pod czyjąś troskliwą opieką oczywiście)
 Czasami też organizujcie tak czas by jedno z Was mogło wyjść z domu bez dziecka na jakieś odprężające spotkanie, spacer, wernisaż, basem lub inne dowolne miejsce, które pozwoli się odprężyć, wyciszyć i odpocząć od domowych trudów związanych z kolką  oraz opieką nad małym dzieckiem ( możecie też wyjść razem jeśli macie zaufaną osobę do opieki nad dzieckiem).

Na koniec pół żartem, pół serio:

 zaparzcie sobie kubeł kawy i wiadro melisy,
abyście mieli silę na walkę z kolką oraz dużo cierpliwości by nie puszczały nerwy podczas kolki.

I może w to nie wierzycie, ale kolki kiedyś się skończą,
prędzej lub później, ale kiedyś będzie koniec.

 Standardowo kolki kończą się około trzeciego miesiąca,
jeśli ktoś ma pecha ( tak jak My ) to około szóstego miesiąca,
a jak ktoś ma pecha na całego (inaczej przerąbane) to nawet do roku,
ale wierzę, że innym kolki kończą się bardzo szybko.

2 komentarze:

  1. Szczerze mówiąc, nie bardzo mamy pojęcie o kolkach, ale te rady są na tyle uniwersalne, że można je zastosować do każdej stresowej sytuacji. Oby kolki u Was szybko minęły!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie miałam to pisać, bardzo fajne uniwersalne rady :) aby też być "człowiekiem" w czasie macierzynstwa ;) i się wyluzować :)

      Usuń