wtorek, 20 stycznia 2015

Szalone zaczytanie

Przez chorobę synka, a właściwie dzięki niej (jak to brzmi) wróciłam do czytania.
Nie są to jakieś górnolotne pozycje, ale i tak się cieszę, że na nowo znalazłam czas na czytanie.

Ułatwia mi to nowy telefon, w którym mogę czytać pliki pdf. czyli witajcie e-booki.

Na próbę poszły stare e-booki z książkami Nory Roberts.
No takie tam przyjemnie romansidła :)



Takim sposobem w ciągu niecałego tygodnia przeczytałam cztery pozycje i jestem w trakcie kolejnych.
A oto co przeczytałam:
do tych powyzszych pozycji dodaje Nowe zycie, Niebo Montany a obecni w . jestem w trakcie czytania Irlandzkiej wrozki.

Chcialabym napisac wiecej na temat tych ksiazek, niestety w tym momencie nie moge.

2 komentarze:

  1. Od narodzin synka znacznie spadło poziom mojego czytelnictwa ;) zazdroszczę

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale tempo :) Czytanie to bardzo miły sposób spędzenia wolnego czasu.

    OdpowiedzUsuń