niedziela, 25 stycznia 2015

Po co ja to robię?

Nowy rok, nowy blog?

                          Źródło: INTERNET


Ostatnio mało pisałam.
Nadmiar zdarzeń,
nadmiar obowiązków,
niedosyt snu i odpoczynku
oraz brak weny...
...i serca do pisania.



To mnie dopadło.

Przyszła pora na refleksję.

Źródło: Internet

Czemu to robię?
Po co to robię?
Czy nie lepiej robić coś innego?
Czemu piszę?
O czym to wszystko jest?
O czym chciałabym aby było?
Jaka jestem, dokąd zmierzam i co daje mi blog?

Wiele pytań jak na jedną głowę.
Czytałam różne blogi, różne teksty i ... zdałam sobie sprawę, że nie dorastam im do pięt,
a chciałabym.

I nie chodzi o zarobki z bloga
 (choć fajnie by było by pasja przynosiła inne korzyści niż tylko te niematerialne w postaci satysfakcji, ale i tak jest ok),
chodzi mi o tematy i o styl pisania.

Daleko mi do tego, choć kiedyś ktoś powiedział, że mam lekkie pióro.
Czy to nadal jest we mnie?
Czy jeszcze potrafię tak pisać, tak jak wtedy gdy miałam naście lat?
Wiele się zmieniło, na bardzo długi czas zapomniałam o pisaniu, a rozwijałam inne zdolności.
Jednak chęć pisania i ta pochwała we mnie została,
gdzieś zawsze kiełkowała ta myśl i to pytanie zadane wiele lat temu - a może będziesz pisać w przyszłości?
Takim sposobem po studiach zaczęłam na nowo pisać.
A piszę, bo lubię.
I to jest najprostsza i najprawdziwsza odpowiedź na moje pytanie.

Po co to robię?
Dla satysfakcji, dla pamiątki, dla siebie, a jak jeszcze ktoś coś z tego skorzysta to już całkiem super będzie.

Zrobiłam sobie mały rachunek ze swoich postów i nie jestem zadowolona z tego co i jak piszę.
Ot to nie tak, to nie to.
Piszę tylko o macierzyństwie, ale bycie mamą nie oznacza tylko 24h myślenia o dziecku (no prawie ;) ).
To wszystko co może znaleźć się w westchnieniu... "Ach, mamą być..."

To radość i smutek, to zabawa i problemy,
to dbanie o dziecko, o rodzinę, ale też o siebie.

I widzę, że sama zapomniałam o sobie, o tej mamie, która tylko by pisała o Szymku, o tym co się dzieje.
Zapomniałam, że tak bardzo lubiłam wiele rzeczy, nie tylko to co podobno kobiety lubią najbardziej: kosmetyki, buty, torebki... ale też książki, kwiaty, rękodzieło, podróże.

Przestałam pisać porządnie, bo przestał to być blog o mamie i jej marzeniu o macierzyństwie,
a stał się tylko o dziecku.
Przestałam mieć serce do tego bloga, bo zapomniałam w nim o sobie i swoich pasjach,
o mojej wiecznej przygodzie w poszukiwaniu nowych zajęć, nowego hobby, nowej siebie.
Skupiłam się zbyt mocno na tym moim największym Skarbie.

Czy to źle?
Nie, wcale nie.
Wiadomo, że dziecko to mój mały świat, to Skarb nad skarby i jest super ważnym człowiekiem.
Tylko... ja też jestem ważna.

Przyszedł czas by coś zmienić,
zmienić blog?
Myślałam nad zmianą nazwy bloga, jednak na razie zostanę przy niej,
zmienię coś innego.


Co?
Wystrój :)

Już od kilku dni pracuję nad przemeblowaniem,
nad zrobieniem na blogu miejsca i dla dziecka, i dla mamy, i dla książek, kosmetyków, kuchni, kwiatków, prób rękodzieła - słowem moich zainteresowań, pasji, poszukiwań.

Wtedy będzie to MÓJ blog.

Źródło: Internet

Zaczynam więc zmiany, oby na lepsze,
które przyniosą wiele dobrego,
może przy okazji odnajdę iskierkę, której poszukuję w życiu zawodowym.

12 komentarzy:

  1. :) Powodzenia, małymi kroczkami i do przodu, nie poddawać się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki :) metoda małych kroków jest zawsze skuteczna :)

      Usuń
  2. Będę zaglądać i śledzić zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, zapraszam. Mile widziane są podpowiedzi i uwagi :)

      Usuń
  3. Najważniejsze że lubisz pisać, jak będziesz to robiła dla siebie to inni też to pokochają, bo będzie to szczere. Ja tez prowadzę bloga i też mam chwilę zwątpienia ale bardzo lubię to robić i chodź bym pisała do jednej osoby na tej planecie i tak będę to robiła. A jeśli chodzi o pisanie to myślę że to jest kwestia praktyki im częściej będziesz pisała tym łatwiej później będzie. Pozdrawiam Kosmetomama

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że moje teksty już niedługo będą takie jakie bym chciała :) dzięki za słowa otuchy :) Pozdrawiam

      Usuń
    2. Mam nadzieję, że moje teksty już niedługo będą takie jakie bym chciała :) dzięki za słowa otuchy :) Pozdrawiam

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za zmianę no i czekam na efekty :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobrze się Cię czyta, a nowy wygląd bloga jest jeszcze ładniejszy i taki jaśniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że Wam się podoba, a zmiany jeszcze nie ustały ;) myślę nad wprowadzeniem jeszcze kilku zmian :)

      Usuń