środa, 31 grudnia 2014

Sylwestrowe plany

Dziś ostatni dzień roku, jutro pierwszy nowego.
Zawsze miałam jakieś plany na ten dzień.

źródło: tapeciarnia.pl


A teraz?

Spędzam ten dzień sama z dzieckiem.

wtorek, 16 grudnia 2014

Zabieganie...

Ostatnio nie piszę.
Żałuję bardzo, chciałabym tyle napisać, ale niestety doba ma ograniczoną liczbę godzin.

Co robię z czasem, którego na pisanie mi nie starcza?

Wiadomo na pierwszym miejscu jest Szymon, który stał się bardzo absorbujacym dzieckiem.

Poza tym zaczęłam przygotowania do świąt i do chrztu.

Dziś byliśmy z młodym u okulisty, ponieważ nadal łzawią i ropieją mu oczka od urodzenia z tym się męczymy. Dostaliśmy lek i skierowanie do szpitala na zabieg przetkania kanalików. Jak już byliśmy u okulisty to i mama poszła przebadać swój wzrok. Znów pogorszenie.

Poza tym jutro mama jedzie do fryzjera :)

A wieczorami uczymy naszego synka zasypiać w swoim łóżku a nie na rękach/mamie/przy piersi/z mamą w łóżku. Na razie jest to długa droga, która mam nadzieję każdego dnia będzie się skracać aż do zamierzonego celu.

Tymczasem więcej nas na instagramie: achmamabyc
Zapraszam!

środa, 10 grudnia 2014

Trzy miesiące za nami

Trzy miesiące naszego nowego magicznego życia właśnie minęły.
Jest czasem lepiej, czasem gorzej.


Młody niestety nie pozbył się kolek.
 Jak mówią, że po trzech miesiącach mijają, tak u nas nie minęły.

Co wydarzyło się w tym miesiącu?

sobota, 6 grudnia 2014

Serduszko personalizowane

Gdy zobaczyłam je pierwszy raz nie byłam jakoś szczególnie zachwycona, ot serce z napisami.
Jeszcze jak pomyślałam, że za projekt musiałabym zapłacić stwierdziłam, że nie jest to ani nam potrzebne ani jakieś mega inne i niespotykane . Ogółem szukałam argumentów na "nie", bo prawda jest taka, że w głębi duszy spodobało mi się.

czwartek, 4 grudnia 2014

Kolejne odpowiedzi na pytania

Jakiś czas temu znów zostałam nominowana do zabawy Liebster Blog Award.
Dziękuję :)
Grafikę pożyczyłam od jednej z nominujących ;)

Zaczynam odpowiadać:

środa, 3 grudnia 2014

Sztuka pakowania niemowlaka

Ostatnimi czasy miałam okazję przekonać się na własnej skórze,
jak to jest z pakowaniem rzeczy dla dziecka na wyjazd.
Zapakowanie siebie zajęło mi parę minut,
wrzuciłam tylko małą kosmetyczkę, piżamę i bluzkę na przebranie gdyby mały ulał na mnie.