wtorek, 11 listopada 2014

Walka z ciemieniuchą

Gdy Szymek miał 6 tygodni odwiedziliśmy jego o 11dni starszego kuzyna
i wtedy okazało się, że kuzynek miał wytarte włoski, bo walczyli z ciemieniuchą.

Pomyślałam wtedy, żeby nas tylko ta ciemieniucha ominęła.

Niestety jakiś czas później ze smutkiem odkryłam, że ten nieestetyczny problem dotknął i mojego smyka.
W pierwszym odruchu poszła w ruch szczotka do włosków oraz oliwka. 
Potem przypomniałam sobie o próbce BabyCap,
jednak po jej zużyciu nadal nie było dobrego efektu.


Potem poszłam do apteki i zakupiłam:

-kremowy olejek myjący na ciemieniuchę 
- Oillan krem na ciemieniuchę

Dla mnie to idealny zestaw.
Do mycia główki używaliśmy Ziajki i  jestem bardzo zadowolona z tego produktu.
Jest przyjemny w użyciu,
dobrze się nakłada,
bez problemu spłukuje,
można używać do całego ciałka,
jest bardzo wydajny i w bardzo przystępnej cenie.

Krem jest dla mnie super alternatywą tłustych oliwek, emulsji i spray'ów.
Krem nie ma tłustej konsystencji dzięki czemu skończył się problem brudzenia wszystkiego z czym zetknie się główka.
 Polubiłam też jego konsystencję. Bez najmniejszego problemu nakładałam go na główkę.
W dodatku krem też jest wydajny.
Ładnie nawilża i natłuszcza.
Wyczesywanie po użyciu kremu było bardzo efektywne.

Używając tych produktów i wyczesując łuski szczoteczką z miękkim włosiem
 w trzy dni pozbyliśmy się okropnych, dużych łusek 
nie wycierając tym samym delikatnych włosków maluszka.

Cieszę się, że tak szybko udało mi się pozbyć ciemieniuchy
i włoski mojego synka wyszły z tego pojedynku bez szwanku.

Teraz do mycia profilaktycznie używamy kremowy olejek Ziajka,
a gdy tylko zauważę że łuski nawracają - szybko sięgam po krem.
Dzięki temu zestawowi ciemieniucha jest już tylko wspomnieniem i bronimy się przed jej nawrotem.

6 komentarzy:

  1. Ziaja jak zwykle niezawodna :)
    Trafiłam do Ciebie przypadkiem, ale będę obserwować.
    Sama jestem w 5 miesiącu ciąży, więc wszystko przede mną.
    Bardzo miło się Ciebie czyta :)

    dusiawdomu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ziaja i Oilan to moje ulubione firmy, co prawda u nas na ciemieniuche pomógł dopiero dermatolog, ale używamy do kąpieli teraz na zmiane tych wczesniej wymienionych,

    OdpowiedzUsuń
  3. wycieranie woskow to normalne u tak malych dzieci. u (prawie) każdego niemowlaka to nastepuje.

    OdpowiedzUsuń
  4. U córki tez była ciemieniucha - w tego co widzę, to większość dzieci ją ma. My stosowaliśmy Emolium

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zakupiłam olejuszke firmy Skarb Matki :) zobaczymy jak zadziała.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze wiedzieć, jakie specyfiki bywają pomocne.
    M.

    OdpowiedzUsuń