czwartek, 23 października 2014

TOP 5 w czasie połogu

Ostatnio rozmawiałam z kuzynką, która jest w ciąży. 
Rozmawiałyśmy o tym co bardzo mi się przydało i warte jest zakupu, by ulżyć sobie w połogu. 
Postanowiłam więc zrobić taką króciutką listę TOP :)


1. Poduszka koło z dziurką - była dla mnie niezbędna przez pierwsze trzy tygodnie po porodzie, nie zapakowałam jej do torby do szpitala, a gdy okazało się, że nie mogę karmić na leżąco, dzwoniłam do męża aby koniecznie mi ją przywiózł . To była mega ulga móc normalnie bez większego bólu usiąść i nakarmić dziecko.

2. Maść na hemoroidy - niestety poród miałam ciężki i jego następstwem było pojawienie się hemoroidów. Dzięki maści udało mi się zniwelować ból przy wypróżnianiu. A w domu robiłam na hemoroidy okład z rozgotowanej cebuli - pomaga lepiej niż maść :)

3. Rivanol, Tantum Rosa i Octenisept - to moja trójca pomocników, o ile octenisept i tantum rosa dawały ulgę po toalecie, o tyle okłady z rivanolu przyspieszyły gojenie i zmniejszyły opuchliznę.

4. Szare mydło - tak, tak poczciwe szare mydło, idealne do toalety całego ciała. W szpitalu nie musiałam iść pod prysznic z tabunami kosmetyków typu żel pod prysznic, żel do higieny intymnej, wystarczyło szare mydło. Nie wspomnę, że i w domu do higieny intymnej używałam szarego mydła, pozostawiało mi komfort czystości, nie podrażniało i też miałam wrażenie dobrze działało na ranę po rozcięciu.

5. Wkładki laktacyjne i maść na brodawki - to od momentu nawału mlecznego po wyjściu ze szpitala to mój must have, który w przypadku wkładek laktacyjnych idzie w ilościach hurtowych.

Było jeszcze wiele przydatnych rzeczy, jednak te wymienione powyżej dla mnie okazały się hitami w czasie połogu bez których byłoby ciężko. 
Teraz już klarują się kolejne hity i dotyczą one głównie karmienia piersią  i uspokajania maluszka z kolką, o których pewnie później napiszę :)

8 komentarzy:

  1. Myślę, że przyszłe mamy znajdą tu wiele dobrych rad :)

    OdpowiedzUsuń
  2. mi niestety cebula na hemoroidy nie pomogla ale wlasnie masc...stosowalas posterisan?

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja miałam CC i przyznam szczerze, że 2, 4 i 5 to zestaw obowiązkowy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. A mi się nic z togo nie przydało :/ I nic z tego nie było w moich rękach.
    Ja z tamtego czasu bardzo sobie chwalę poduszkę rogal do karmienia

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie po pierwszym porodzie również nie rozstawałam się z poduszką z dziurką, ale przy drugim w ogóle nie zauważyłam jej breku. Już na drugi dzień siedziałam po turecku karmiąc małą :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Myślę że te informacje przydały by się mojej mamie bo na pewno nie mnie, hehe chyba że w przyszłości. :)

    http://little-jay999.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  7. o obkładach z cebuli na słyszałam :) ja co prawda nie mam problemów tego typu ale warto wiedzieć ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń