wtorek, 15 lipca 2014

O wózku słów kilka...

Każdy ma swój indywidualny sposób na kupno wózka dla swojej pociechy.
Jedni analizują, wybierają, dyskutują, testują...
inni patrzą na cenę (w sumie kto nie patrzy)
a jeszcze inni kupują jak jest okazja lub ostatni dzwonek na jego kupno.

Skąd dziś temat wózków - a telefon od kuzynki czy przypadkiem nie szukamy, bo ich znajomi mają fajny niezniszczony do odsprzedania po atrakcyjnej cenie.

I nie jest to pierwsza propozycja nam składana odnośnie odkupienia używanego wózka.
Moim zdaniem to jedna z fajniejszych opcji, bo pozwala sporo zaoszczędzić, jednak też trzeba uważać na to co się kupuje. Czasami wózki opisane jako w stanie dobrym są tak naprawdę w stanie tragicznym. Z wózkiem jak z wieloma rzeczami trzeba dobrze się zastanowić i przemyśleć, żeby potem nie było nerwów niepotrzebnych.

Jak wybrać ten idealny dla siebie wózek?

Nam pomogło (oprócz zrządzenia losu) odpowiedzenie sobie na parę pytań:

1. Gdzie mieszkasz - dom jednorodzinny czy mieszkanie w bloku, kamienicy? 
to pytanie ma na celu sprecyzowanie jakie gabaryty wózek powinien mieć aby nie dostać zawału podczas wnoszenia go na 3piętro lub próby wciśnięcia go do windy.  My mieliśmy łatwo - domek jednorodzinny więc waga wózka dużej roli dla nas nie miała. Choć waga gondoli już tak, ale doszłam do wniosku, że akurat może nie będę wnosić całej gondoli do domu a tylko dziecko więc nie ma co się roztrząsać nad jej wagą.

2. Kiedy ma urodzić się dziecko - wiosna-lato czy jesień-zima?
Dlaczego jest to ważne pytanie?
Bo pora roku i wielkość dziecka powinny mieć duży wpływ na wielkość gondoli. Umownie gondolę używa się przez pierwsze 6m-cy, więc trzeba przemyśleć jak duża ta gondola powinna być. Jeśli dziecko ma przyjść na świat w okresie wiosna- lato wtedy najczęściej wielkość gondoli nie jest już tak istotna ( wtedy trzeba pomyśleć nad tym jakie dziecko może być duże), jednak jeśli tak jak nasze dziecko ma przyjść w sezonie jesień-zima wtedy trzeba przewidzieć, że bobas będzie ubierany grubiej - kombinezon czy też śpiworek, kołderka itp. Przy takim grubszym ubiorze mała, zgrabna gondolka może okazać się ciasnawa dla naszego dziecka.
My zwróciliśmy na to uwagę i wybraliśmy jedną z większych gondoli, myśląc też o tym, że w najbliższej rodzinie raczej małe dzieci to nie są :)

3. Po jakich terenach najczęściej będziecie spacerować?
U nas do tej pory królowały wertepy, nieodśnieżone chodniki, dziury, krawężniki i ogólnie dość trudny teren. Sklepy u nas przeważają małe które nie są takie fajne do wchodzenia z wózkiem więc nie brałam pod uwagę manewrowania pomiędzy półkami.
To pytanie jest warte odpowiedzi przy wyborze wózka ze skrętnymi kołami lub z tradycyjnymi kółkami nieskrętnymi.
Po określeniu nawierzchni można też określić jakie mają być kółka: duże- mniejsze, pompowane czy piankowe. Ja jestem i tak zwolennikiem dużych, pompowanych kół więc nie ważne było dla mnie, że mamy teraz taki piękny nowy chodnik na ulicy i w sumie każde kółka sobie poradzą.

4. Jaki macie środek transportu?
Pytanie ważne - jeśli bagażnik jest duży można pokusić się o wózek klasyczny, ale jak wasze auto ma ograniczoną przestrzeń warto poszukać bardziej ergonomicznych kształtów po złożeniu. Nasz wózek mimo, że klasyczny nie zajmuje aż tak wielkiej powierzchni dzięki możliwości łatwego demontażu kół, poza tym skorzystaliśmy z opcji dokupienia adapterów i montowania na ramie fotelika samochodowego, dzięki czemu nie zawsze będziemy pakować w samochód gondolę.

5. Jakie duże macie środki na kupno wózka?
To pytanie raczej pozwala odpowiedzieć na pytanie "nowy czy używany" choć nie zawsze, bo jak ktoś od razu chce nowy, to wtedy cena nowego wózka może mieć duży wpływ na wybór.

6. Co się komu podoba?
To pytanie o styl wózka, czy ma być klasyczny czy nowoczesny, cztero- czy trzy- kołowy.
To pytanie bardziej dodatkowe, bo w naszym wypadku bardziej rolę grały koła - duże, pompowane, wielkość gondoli, wielkość spacerówki, możliwość umieszczenia fotelika samoch. na ramie wózka a na koniec to, że podobają mi się wózki klasyczne a i prowadzenie wózków ze skrętnymi kółkami jakoś mi nie szło podczas oglądania wózków w sklepie.

Ogólnie wybór wózków dla dziecka jest przeogromny i można nieźle się zagubić w poszukiwaniach.
U nas niedaleko padł nasz wybór teoretyczny (czyli to co sobie umyśliliśmy oglądając w internecie, podglądając mamy na spacerach i przyglądając się wózkom w sklepie) z tym co mamy obecnie w domu.

W naszym wypadku dużą rolę odegrało zrządzenie losu i przypadek, bo okazało się, że brat posiada wózek z firmy, którą byliśmy zainteresowani, jednak na nieco innych kołach niż mi się podobały 
- tak bardzo marzyłam o tych wielkich retro kołach :P

Potem przy próbach prowadzenia wózka - spacerówki z bratankiem, okazało się, że wózek prowadzi się świetnie, dobrze amortyzuje dziury i pokonuje je z łatwością :)

Na koniec okazało się, że bratowa i brat już w sumie nie korzystają ze spacerówki, bo młody woli pomykać na nogach gdy są na spacerze, a na potrzeby wypadowe będą mieli zajmującą mało miejsca spacerówkę "parasolkę".

Takim oto sposobem zostaliśmy obdarowani spacerówką Navington Galeon,
przez internet wyszukaliśmy mało używaną gondolę oraz adaptery do fotelika.

I bardzo mnie takie zrządzenie losu cieszy, bo jeden dylemat mniej,
bardzo dużo zaoszczędziliśmy, 
i mamy wózek niewiele inny niż ten wymarzony i upatrzony ( Navington Caravel), 
który dobrze amortyzuje, 
fajnie się prowadzi i ma sporą gondolkę,
 w której dziecku nie będzie ciasno
i który mam nadzieję  dobrze posłuży nam i naszemu dziecku :)

3 komentarze:

  1. Witam ;) Jestem tutaj po raz pierwszy ;) i pewnie będę zaglądać !
    Fajne informacje.. Sama we wrześniu lub październiku planuje kupować wózek , więc już będę wiedziała co i jak ;)
    Zapraszam do siebie oczekiwaniee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobry wózek to podstawa:) To prawda, że każdy ma swoje kryteria przy wyborze. Wpis bardzo przydatny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam, ja również zaglądam tu po raz pierwszy:) Cieszę się, że znalazłam kolejną "oczekującą mamę", która dzieli się takimi cennymi informacjami:) Pozdrawiam serdecznie, na pewno będę tu zaglądać! :)

    OdpowiedzUsuń