poniedziałek, 4 listopada 2013

Na dobry początek...

Moim wielkim marzeniem jest posiadanie dziecka, ciąża, przyjęcie na świat i wychowanie naszego wspólnego maleństwa. Powiększenie i uzupełnienie naszej małej nowej rodziny.

Jesteśmy małżeństwem od ponad roku. Wiele się wydarzyło od dnia naszego ślubu. Były dobre i złe chwile, był staż, praca i bezrobocie z wyboru, ale szkoda o tym pisać. Odcięliśmy się od tego co było. Daliśmy sobie czas na to bym znalazła pracę, a jeśli ta data minie to myślimy o dziecku.


Tak też się stało, godzina "0" była już blisko i zaczęliśmy myśleć o dziecku.
Najśmieszniejsze jest to, że na sam koniec dostałam do przemyślenia jedną ofertę, na zastępstwo właśnie wtedy gdy myśleliśmy już: "teraz czas na dziecko".
Decyzja była trudna, bo każda miała swoje plusy.
Zastępstwo dawało mi doświadczenie, ale odwlekało znów dziecko w czasie.

Dziś podjęłam ostateczną decyzję i możemy zacząć starania o dziecko.
Nie chce już czekać na to by móc spełnić swoje marzenie o dziecku, o powiększeniu naszej rodziny.

Podjęłam też już jakiś czas temu przygotowania organizmu.

Przeszukując czeluści internetu wczytałam się w artykuły o przygotowaniach do ciąży.
W wielu z nich pisało, że trzeba już o tym myśleć na rok przed poczęciem, a minimalnie 3 m-ce przed poczęciem.

W moim przypadku pomyślałam o ciąży na serio dopiero w październiku.
Zaczęłam brać kwas foliowy, starałam się dbać o zdrową dietę, więcej się ruszać... na 15.11. mam wizytę u ginekolog aby zrobić badania krwi, badania na toksoplazmoze, cytologię itd.
Zrobiliśmy badania na grupę krwi by wiedzieć, że nie mamy konfliktu.
Ponadto wróciłam do mierzenia temperatury ciała codziennie rano i zapisywania obserwacji ciała, jest to metoda planowania rodziny  :)

Ten blog będzie o mam nadzieję wspaniałym okresoie starań o dziecko, ciąży i opieki nad maleństwem.

2 komentarze:

  1. Witaj, mam nadzieję, że szybko Twoje marzenie się ziści i zajdziesz w upragnioną ciążę. Będę kibicować i czekać na kolejne posty, aż napiszesz TEN właściwy :) Pozdrawiam cieplutko i w wolnej chwili zapraszam do nas :)

    http://majerankowo.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. Poczytam twojego bloga od początku do końca. ;)
    Też planujemy dzidzię i mam nadzieje że w tym rok się uda.. Ale z nadzieją nie jest tak łatwo, jak się ma problemy z hormonami. Jestem dobrej myśli. Będę Cię odwiedzać i Ci kibicować. Fajnie że do Ciebie wpadłam
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie.. Dodaje Cię na moim blogu do listy moich Ulubionych blogów, bo wiem że będzie to jeden z ulubionych. ;)

    czekamynacud.blog.pl

    OdpowiedzUsuń